Pierwsze dni Diety Baletnicy były najgorsze. Co ja gadam, cała ta Dieta była okropna :D
Dzień 1 *głodówka* wbrew pozorom poszedł najłatwiej, w 2gim dniu głodu też nie było źle, pomijając osłabienie i silne zawroty głowy przy wstawaniu. 3ci mimo zakończonej głodówki był jeszcze nieprzyjemniejszy. Następnego dnia podwyższyłem kalorie o 100-200, co polepszyło mój stan fizyczny. W dniu mięsnym miałem chwilę pt nie dam rady, żreć mi się chce, ale ją zwalczyłem i jakoś dowlokłem się do końca diety.
Bilanse:
1. Głodówka 0 kcal
2. Głodówka 0kcal
3. Serki i jogurty naturalne 360 kcal
4. Serki i jogurty naturalne 550 kcal
5. Ziemniaki w mundurkach 400 kcal
6. Ziemniaki w mundurkach 520 kcal
7. Kotlety sojowe *zastępstwo mięsa* 580 kcal
8. Kotlety sojowe *zastępstwo mięsa* 580 kcal
9. Warzywa 620 kcal
10. Warzywa 990 kcal
Start: 52-53 kg (162 cm)
Finisz: 49 kg
Stracone: 3-4 kg
Ocena: Wielce spektakularnych efektów brak, ale jestem zadowolony- 3 kg w 10 dni to naprawdę niezły wynik :)
Zdjęcia przed i po:
Piękne nogi. I ta przerwa między udami - marzenie <3
OdpowiedzUsuńZa jaką dietę będziesz sie teraz brał? Zgadzam sie z powyższym komentarzem- masz piękne nogi <3
OdpowiedzUsuń~katzzle
Mulan's Diet. <3
Usuńwidzę że robisz za testera dziwnych diet :D
UsuńEh, jednak nie XD
UsuńZaczynam Dietę Baletnicy od poniedziałku.
Super wynik, jednak uświadomiłeś mi że dieta baletnicy nie jest dla mnie ;P
OdpowiedzUsuńSuper nogi :o Trzymaj się :*
Ciężko ocenić efekty po dwóch innych zdjęciach (mam wrażenie ze w innych pozycjach). Ale gratulacje za przetrwanie trudnej diety. Wynik do pozazdroszczenia. Z jakiej wagi i przy jakim wzroście startowales?
OdpowiedzUsuńWiem xD
Usuńwzrost 162 cm, waga 54 kg.
No to wynik w sumie adekwatny do startowych danych. :) moje gratulacje raz jeszcze :)
OdpowiedzUsuńw końcu ktoś podzielił się realnymi wynikami, może gdyby to było czyste mięso to wyniki byłyby jeszcze lepsze, ale i tak jest bardzo dobrze, gratuluję ;*
OdpowiedzUsuńPrzy tak niskiej wadze, to nie dasz rady zrzucić 10 kilo na raz, choćbyś biegał i nic nie jadł, także wynik naprawdę ładny. Mulans Diet to jeszcze większa katorga niż baletnica, chyba. No nic wytrwałości życzę.
OdpowiedzUsuńMasz bardzo dobra wage. 53, 54 naprawde okey. No okey.. troche niska jak dla chlopaka.
OdpowiedzUsuńDo jakiej dazysz?
Powiem ci szczerze, ze w 10 dni tyle kg to no serio godne podziwu. Dla mnie i tak i tak jest w porzadku. Mozesz nawet juz tak zostawic....
Hmm czy ja tam widze skarpetke ?
UsuńCo Cię interesuje moja bielizna? XD
UsuńDąże do wagi 40 kg.
A i proszę jeszcze raz o nieocenianie mnie pod kątem płci xddd to bardzo ważne dla mnie
UsuńNie no ... bo, no bo... zasada dobrych zdjec - 1. Zwracaj uwage na tlo, na to co za toba
Usuń:D
Oj czleku ... hm okey, przepraszam. W takim razie. Waga jest naprawde dobra kropka.
40 kg. Dlaczego az tak malo?
Tak ...wiem, ze mnie zatluczesz za te pytania.
UsuńWowowowowowoooow!!! Cała baletnica! Prze-pięk-ne bilanse, prze-pięk-ne efekty (no tak, nie 10 kg, ale trzy w trochę ponad tydzień? Jeszcze raz wowowow :)), i prze-kurde-piękne nogi. *-* Jestem ledwie co 3 cm wyższa, a w udach mam pewnie z 5-8 cm więcej. Jestem z ciebie ogrooomnie dumna i gratuluję efektów i silnej woli. Muszę zobaczyć na czym polega Mulan's Diet, żebym Ci kibicować mogła.
OdpowiedzUsuńCoś wspaniałego. Ale się podekscytowałam. Teraz nie mam już wyboru - muszę ścisnąć pośladki i Ci dorównać. :)
anasgonnafixeverything.blogspot.com <-- chciałbyś może do mnie wpaść?
Pewnie, już wpadam i dodaję do obserwowanych <3
UsuńBardzo dobrze poradziłeś sobie z tą dietą :3 Ładne nogi.
OdpowiedzUsuńZapraszam, dopiero zaczynam
the-saddest-otaku.blogspot.com
hello, dawno nie byłam nwet nie miałąm czasu na bloga swojego, ale wracam do gry :) 10 dni 3 kg to bardzo dobry efekt, ale jeszcze lepszy efekt widać na zdjeciach brawo! :)
OdpowiedzUsuńa co na to mama że tak jesz dziwnie, wie o tym? co mówi
UsuńKiedyś wrzucę na bloga zdjęcie mojej lodówki. X'D Cała obklejona jadłospisami :')
UsuńTa przerwa między nogami jest jak magnez, nie mogłam przestać się w nią wlampiać, keke... Ale nóżki, fakt, cudne. Oby tak dalej ;*
OdpowiedzUsuń