wtorek, 31 maja 2016

Demotywacji pasmo nieprzerwane

Źle jest. Wpadłem w ciąg, 2 dzień a już widzę, jak mnie wciąga. Mój brzuch niczym dziura bez dna, nigdy nienasycony psychiczny głód. "Co mnie żywi, niszczy mnie"- dokładnie. Najwidoczniej dążę do unicestwienia.

Wymiotowałem pierwszy raz od dłuższego czasu. Aż dziwne, że tak łatwo mi poszło- po zaledwie kilku sekundach poleciało. Było trochę obrzydliwie, ale znośnie, w gruncie rzeczy czułem satysfakcję.

Nie wiem po co jem... zaczęło się od kromki chleba poza planem, a skończyło się tak jak się skończyło. Najgorsze, że po napadzie obsesyjnie myślę o jedzeniu i nie mogę się na niczym innym skupić. Pieprzona bulimia, czy ona nie może mnie opuścić raz na zawsze?

Robię głodówkę, 5 dniową. Od teraz do poniedziałku. Może nauczy mnie ona samokontroli. Uspokoję się i przestanę myśleć o jedzeniu.

Ale ten dzisiejszy post chujowy.

5 komentarzy:

  1. porażka nie wchodzi w rachubę - wymyśl sobie mniej drastyczną dietę i działaj!

    OdpowiedzUsuń
  2. 5 dniowa głodówka to chyba troszkę za dużo... Dzień/dwa okey, ale nie więcej, nie jest to zbytnio dobre dla organizmu, ale zrobisz jak uważasz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepiej gdybyś jadł 700-800 kcal. Nie będziesz głodny a i tak będziesz chudnąć. Poza tym będziesz miał siłę by uprawiać sport/ ćwiczyć i szybciej pozbędziesz się nie potrzebnych kilogramów niż na głodówce. Bo to właśnie po nich jesteśmy tak bardzo głodni i nie mamy na nic siły. Zrzucone wtedy kg szybko wracają co każdego z nas demotywuje do dalszego działania a przecież nie powinno tak być. Lepiej przemyśl to jeszcze bo później możesz ponieść poważne konsekwencje tego.
    Trzymaj się chudo, ale też i zdrowo bo to wbrew pozorom ważne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Musisz to jakoś zatrzymać. Wyjdź z domu na długi spacer bez pytania pieniędzy. 5 dni to dosyć długo, jesteś pewny ze tego chcesz? Dwa dni nie zrobią dużej tragedii, zapomnij i idź dalej. Będzie lepiej

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgodzę się z przedmówcami, że 5 dni to stanowczo za dużo, mimo iż po napadach chciałoby się zaszyć usta. Tak, wiem. Ale nie wolno tego robić. Możesz się wtedy wciągnąć jeszcze bardziej w zaklęte koło. :(
    Cokolwiek zrobisz, uściski. ♥

    OdpowiedzUsuń