Kupiłem sobie wczoraj na rynku czerwoną bransoletkę. Wiem-jest bardzo męska :3 Mam jedynie nadzieję, że nikt na ulicy nie weźmie mnie za początkującego Kabalistę :)
Zastanawialiście się kiedyś czemu czerwona nitka jest symbolem any? To jakby krew, która symbolizuje wysiłek, ból, ale i siłę...
Pośrednio związane z Kabałą- czerwony jest kolorem czakry podstawy, centrum energetycznego znajdującego się w dolnej części kręgosłupa. Symbolizuje podstawowe instynkty związane z przetrwaniem, a więc także głód. Czasami mam wrażenie, że za pro-aną stoi jakiś Żyd...
Nie wiem czy tak jest, to tylko... spekulacje X'D
OdpowiedzUsuńW następnym poście opiszę moją dietę i jak to jest u mnie z napadami :)
O kurwa przez przypadek usunąłem Twój komentarz, głodny motylku ;-; XDXD
OdpowiedzUsuńNie szkodzi. Czekam w takim razie z niecierpliwością N następny post. :)
UsuńKabula... :D okey nie wnikam... zyda tez zostawiam. Nie, nie zastanawialam sie . Mysle , ze to dobre wytlumaczenie, ale (tak musze miec swoje ale) ale te wyjasnie i sens . Glod isnstynkt zwiazany z przetrwaniem... krew mysle , ze predzej symbolizuje poswiecenie niz sile. Co prawda trzeba miec sile do poswiecen, ale raczej krew jest uznawana za symbol slabosci. Po za tym dlaczego tam jest serce ? Nie wydaje mi sie by w pierwotnym modelu takie owe wystepowalo... hm. Glod , wysilek, bole... to negatywne jest.
OdpowiedzUsuńKrew może być zarówno symbolem siły jak i słabości. To nie jest jednoznaczne
UsuńCzemu jest tam serce? Yyyy bo kocham sie odchudzać XD *hehe, zart, nie mogę się doczekać aż zaczne normalnie jeść XD*
Nie musisz czekac.
UsuńWiem, ale chcę by ludzie mi zazdrościli. Chcę być ideałem dla mojego chłopaka. I podwyższyć mój narcyzm XD
UsuńJeśli ktoś cię kocha, już jesteś dla tej osoby idealny. nie mówisz tych zdań o zazdrości i podwyższeniu na poważnie... prawda?
UsuńHmmm raczej nie
Usuńmusiałam się zapytać, bo łatwo mnie nabrać.
UsuńA i panie paniczu prosze poswiecic mi chwile uwagi w poczcie , bo czuje sie nie doceniona i ominieta :D
OdpowiedzUsuńWybacz, już zaraz do Ciebie napiszę Julko.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń